
Dončič pomógł Lakers pewnie pokonać Golden State
W nocy z 21 na 22 października odbyły się mecze sezonu zasadniczego NBA. Jednym z centralnych starć było starcie Los Angeles Lakers z Golden State Warriors. Derby Kalifornii zakończyły się przekonującym zwycięstwem Lakers z wynikiem 127:105.
Głównym bohaterem zwycięskich spotkań był Luka Dončič, który zdobył 28 punktów, zaliczył osiem zbiórek i siedem asyst. Jednocześnie Słoweniec popełnił sześć strat. Walker Kessler również wniósł znaczący wkład, zdobywając 26 punktów i dziewięć zbiórek. Austin Reeves dołożył 23 punkty i sześć asyst.
Lakers przesądzili o losach meczu dzięki silnej grze w drugiej i trzeciej kwarcie. Drużyna wypracowała sobie znaczną przewagę punktową i zdołała utrzymać prowadzenie do ostatniej syreny. Stephen Curry był najbardziej produktywnym zawodnikiem Golden State, zdobywając 23 punkty, ale jego wysiłki nie wystarczyły.
Portland pokonało Phoenix
Jednym z najbardziej przekonujących zwycięstw dnia meczowego był sukces Portland Trail Blazers, którzy pokonali Phoenix Suns 124:83.
Goście rozpoczęli mecz mocno i zakończyli pierwszą kwartę z przewagą 43:12. Ta przewaga w zasadzie zadecydowała o przebiegu spotkania: Phoenix nie potrafiło odrobić strat, a Portland nadal powiększało przewagę.
Damian Lillard zdobył 25 punktów i zaliczył sześć asyst. Dani Avdia miał 18 punktów i 10 zbiórek, a Kamara również zakończył mecz z 18 punktami.
Devin Booker poprowadził Phoenix z 23 punktami. Jednak drużyna zaczęła niepewnie i nie zdołała wywalczyć wyrównanej walki.
Edwards zdobywa 45 punktów, Minnesota pokonuje Miami
Minnesota Timberwolves pewnie pokonali Miami Heat na wyjeździe 131:106. Anthony Edwards był filarem meczu, prezentując znakomitą dyspozycję.
Obrońca Minnesoty zdobył 45 punktów i zaliczył dziesięć zbiórek, zdobywając tytuł MVP. Zespół stopniowo powiększał przewagę i wygrał wszystkie cztery kwarty, nie dając przeciwnikom szans na odrobienie strat.
Giannis Antetokounmpo zdobył 35 punktów dla Miami, ale nawet ta gra nie pomogła gospodarzom uniknąć porażki. Minnesota była skuteczniejsza zarówno w ataku, jak i w obronie, co zapewniło jej przekonujący wynik końcowy.
Toronto pokonało Chicago, Jerome powtórzył wynik Edwardsa
Kolejne duże zwycięstwo odnieśli Toronto Raptors, którzy nie pozostawili żadnych szans Chicago Bulls — 135:92. Kanadyjski klub przejął inicjatywę w pierwszej kwarcie, którą wygrał 43:23, powiększając przewagę.
Trzech koszykarzy Toronto zdobyło po 23 punkty: Leonard, Scotty Barnes i Emmanuel Quickley. Reggie Barrett dołożył kolejne 20 punktów. Matas Buzelis był najskuteczniejszym zawodnikiem Chicago z 17 punktami.
W międzyczasie Memphis Grizzlies pokonali Utah Jazz 123:103. Ty Jerome został wybrany MVP meczu, zdobywając 45 punktów, siedem zbiórek i sześć asyst. Jego występ pomógł Memphis odnieść przekonujące zwycięstwo.
Inne wyniki meczu
W wielu innych meczach kibice również byli świadkami zaciętej rywalizacji i efektownej koszykówki.
- Washington Wizards – Milwaukee Bucks – 128:116.
- Orlando Magic – Atlanta Hawks – 125:132.
- Brooklyn Nets – Charlotte Hornets – 103:110.
- New Orleans Pelicans – Indiana Pacers – 120:123.
- Houston Rockets – Dallas Mavericks – 128:110.
- Los Angeles Clippers – Sacramento Kings – 121:96.
W meczu Atlanta – Orlando, Nikail Alexander-Walker był najbardziej skuteczny, zdobywając 31 punktów. Paolo Banquero odpowiedział 35 punktami, siedmioma zbiórkami i dziesięcioma asystami, ale jego drużyna i tak przegrała.
Indiana odniosła trudne wyjazdowe zwycięstwo nad New Orleans – 123:120. Pascal Siakam zdobył 30 punktów i osiem zbiórek, a Tyrese Haliburton miał 23 punkty i 12 asyst.
Houston pewnie pokonał Dallas — 128:110. Kevin Durant i Jabari Smith Jr. zdobyli po 30 punktów, a Alperen Shengun dołożył 23 punkty i 10 zbiórek. Cooper Flagg był najlepszym zawodnikiem Dallas z 32 punktami.
Podsumowanie
Dzień meczowy NBA został zapamiętany dzięki kilku przekonującym zwycięstwom i znakomitym występom indywidualnym. Lakers pewnie pokonali Golden State dzięki skutecznej grze Dončicia, Portland pokonało Phoenix, a Anthony Edwards i Ty Jerome zdobyli po 45 punktów w swoich meczach.
Nie mniej godne uwagi były sukcesy Toronto i Houston, które również wygrały z dużą przewagą. Sezon dopiero się zaczyna, ale pierwsze mecze już pokazują wysoką formę liderów i zaciętą rywalizację między drużynami.
Czytaj więcej



Dodaj komentarz